Kobieta nad oceanem myśląca o pułapce utopionych kosztów

Dlaczego wpadamy w pułapkę utopionych kosztów?

Jestem tu tylko na chwilę. Nie mam czasu na słabe książki, nudne filmy, niedobre jedzenie.

Już nie wiem, skąd wzięłam tę myśl zapisaną pewnego styczniowego dnia. Gdy grzebałam w szybkich notatkach, przykuła moją uwagę, bo doskonale rezonuje z rozkminianym ostatnio tematem utraconych kosztów.

Co tak naprawdę tracę?

Pułapka utopionych kosztów to założenie, że dane działanie kontynuujemy ze względu na już poniesione wydatki – nieważne, czy finansowe, inne materialne czy też psychiczno-emocjonalne. Skoro tyle wydałam na te dwa lata studiów, to już skończę ten trzeci, mimo że w tej branży nie zostanę. Jeśli zamówiłam już tego burgera, to zjem choć niedobry, no ale zapłacę i tak. Skoro już tyle jesteśmy razem, to nie będę zrywać, kolejny przecież może być gorszy.

Bohaterowie każdej z powyższych sytuacji już pozbyli się określonej puli zasobów. W dodatku poświęcili na to TYLE czasu. A czasu, jak już wiadomo, nie da się kupić ani odzyskać – to przepadło bezpowrotnie, gorzej niż pieniądze. I z powodu tych wydanych zasobów postanawiają w obecnej – ale aktualnie niekomfortowej – sytuacji pozostać. Bo przecież już się zaangażowali, zapłacili, poświęcili.

I może się wydawać, że co to takiego ten rok studiów: niewielka niewygoda a zawsze tytuł będzie i etap zamknięty. Tylko że to właśnie jest przekonanie, które zamyka na zmiany niosące lepsze.

A co możesz zyskać?

Zamiast zastanawiać się nad tym, ile jeszcze możesz poświęcić, pomyśl, gdzie możesz być, gdy skończysz to tu i teraz. Jeśli chcesz pracować w innej branży, cały rok możesz przeznaczyć na staż lub kurs, który przygotuje Cię do tego, co naprawdę chcesz robić. Czy zjedzenie czegoś, co Ci nie smakuje, tylko dlatego, że jest, nie wpłynie przypadkiem na wzmacnianie niezdrowych relacji z jedzeniem, które ostatecznie odłożą się w zdecydowanie większych kosztach niż cena burgera? W niesatysfakcjonującej relacji jesteś kilka, może kilkanaście lat, ale przecież nadal kilkadziesiąt jest przed Tobą! Może kolejny czas poświęcony innemu człowiekowi przyniesie Ci więcej dobra?

Pułapka utopionych kosztów może łatwo oddziaływać na podejmowane decyzje, gdy widzimy tylko mały obrazek. Ale gdy spojrzymy na cały „budżet”, dokładniej oszacujemy, jakie działania przyniosą większe zyski (materialne czy niematerialne) w perspektywie kolejnych trzech, pięciu czy dziesięciu lat.

Z czego ciężko było Ci zrezygnować? Jakie koszty proszą teraz o kolejne wpłaty?

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *