Personalizacja nauki jako klucz do rezultatów

Personalizacja nauki w produktach edukacyjnych online: jak projektować materiały dla zróżnicowanej grupy uczestników

„Jeśli nie dajesz rady, zamiast X zrób Y” – Marta Kruk w swoich YouTube’owych treningach bardzo często to mówi. I czasem tylko dzięki temu nie zamykam laptopa z frustracją, że te ćwiczenia to nie dla mnie. Ostatnio w takim momencie, między łykami wody, pomyślałam sobie, że jeszcze nigdy nie widziałam, aby jakiś trener „wiedzowy” zastosował podobną strategię. Dlatego zaczęłam przekminiać temat głębiej i zebrałam dla Ciebie kilka pomysłów, które możesz wykorzystać do zróżnicowania poziomu swoich materiałów edukacyjnych online.

Mogą rzucić Twój materiał z dwóch powodów

W dowolnym poradniku o projektowaniu produktów opartych na wiedzy znajdziesz punkt o dobrym poznaniu grupy docelowej – i oczywiście to niezbędny punkt startowy, bo bez niego nawet wybrany temat może nie mieć sensu. (Tu przeczytasz, bez czego jeszcze robienie produktu edu nie ma sensu)

Ale co dzieje się dalej? Jak weryfikujesz, że Twój sposób przekazu i dobrane ćwiczenia są dopasowane do wiedzy, jaką już ma odbiorca?

Nawet jeśli bardzo precyzyjnie podkreślasz, dla kogo jest materiał, np. dla znających angielski na B2, dla tych, którzy nie znają żadnych instrumentów finansowych itd., w praktyce grupa Twoich odbiorców nie będzie na tym samym poziomie. Kto nie słyszał o osobie deklarującej B2, ale potem okazało się, że tylko w piśmie 😉 Wiedza o ekonomii osób nieumiejących inwestować również może być bardzo różna.

Co stanie się, jeśli stworzysz produkt pod „idealnego klienta na B2” albo mającego jakikolwiek z góry założony poziom wiedzy?

→ Jeśli stwierdzi, że Twój materiał jest za trudny – straci motywację i nigdy nie dojdzie do końca (brak rezultatów, brak opinii)
→ Jeśli stwierdzi, że Twój materiał jest za prosty – będzie się nudził i uzna to za marnowanie czasu (w sumie słusznie!), więc przerwie naukę (brak opinii albo negatywna, że produkt nie dowozi, nie jest warty tej ceny).

Dobra wiadomość jest taka, że utracie obu tych grup odbiorców da się zapobiec, jeśli przygotujesz dla nich ścieżki personalizujące proces nauki. Nie trzeba tu wykorzystywać żadnych zaawansowanych automatycznych narzędzi, kluczowe jest raczej przemyślenie, jak przedstawiciele różnych „poziomów” mogą się poruszać po Twoim materiale.

Sprawdź konkretne przykłady poniżej!

Planowanie kampanii sprzedażowych w marce edu - jakie okazje uwzględnić?

Opracuj zadania w wariantach minimum / optimum / wyzwanie

Liczę, że o wartości praktycznych zastosowań w produktach edu nie muszę Cię przekonywać. Ale znowu: to jedno wymuskane przez Ciebie zadanie może być „too much, nawet nie wiem, jak się za to zabrać” albo „no przecież banalne, po co to robić”.

Chyba że kursantowi dasz wybór. Jeśli pierwszy raz styka się z tą wiedzą, niech dostanie przykład i odtworzy schemat, uzupełniając informacjami o swoim kontekście. Jeśli swobodniej porusza się w temacie, niech czeka na niego pogłębione pytanie do refleksji (już nie odtwarzanie, a wyciąganie wniosków). A kursant pro? Niech zostanie zainspirowany do rozważenia jakiegoś „ale”, wyjątku lub zaproponowania zmiany.

W materiale z obszaru dietetyki mogłoby to wyglądać tak:
🟢 Minimum: uzupełnij tabelę 3 zjedzonymi posiłkami
🟡 Optimum: zapisz posiłki + emocje, jakie towarzyszyły Ci w danym momencie dnia
🔴 Wyzwanie: przeanalizuj notatki z 3 dni i zastanów się, co warto zmienić

Takie ułożenie materiału pozwala uczestnikowi wybrać, na co w danej chwili ma zasoby i co będzie dla niego teraz odpowiednio motywującym – ale nie przytłaczającym – zadaniem (początkujący może oczywiście przejść stopniowo przez wszystkie etapy). Dodatkowy plus to podtrzymanie działania: zamiast utknąć na dużym ćwiczeniu, odbiorca może odhaczyć mniejszy krok i dalej mieć poczucie progresu w dążeniu do zmiany, jakiej pragnie.

Stopniowanie poziomu refleksji

Szczególnym sposobem zastosowania tej strategii jest zróżnicowanie pytań podsumowujących zadania praktyczne. Wymaga to mniej pracy, bo nie trzeba przygotowywać wariantów samego zadania, a jednocześnie przez odpowiednio dobrane pytania odbiorcy analizują i pogłębiają wnioski na swoim poziomie.

Na przykład do ćwiczenia z analizą case study można dodać tak zróżnicowane pytania do refleksji:
dla początkujących: „Co tu się wydarzyło?” (odtworzenie schematu działania)
dla średniozaawansowanych: „Dlaczego to zadziałało?” (ocena przydatnych rozwiązań)
dla zaawansowanych: „W jakim kontekście to by NIE zadziałało? (niuansowanie i dostosowywanie rozwiązań do różnych kontekstów).

Dziewczyna leżąca wśród książek

Zostaw znaki dla wtajemniczonych

W ogóle im bardziej ułatwisz odbiorcy nawigowanie po Twoim produkcie, tym lepiej, ale można tę strategię zaprząc też do kierowania uwagą grup o różnym zaawansowaniu. Wymaga to pokonania tzw. klątwy wiedzy, czyli wyjścia poza to, co Tobie wydaje się oczywiste i spojrzenie na materiał oczami osoby o level (lub kilka!) niżej od Ciebie.

(Jeśli potrzebujesz pomocy w takim spojrzeniu „z zewnątrz”, sprawdź Od pomysłu do produktu → ps. możemy dostosować liczbę spotkań do Twojego etapu pracy nad produktem)

Kiedy już przebrniesz przez te kilka perspektyw, w swoim materiale zauważysz partie podstawowe i te, które pogłebiają treść, dodają niuanse albo praktykę. W takich miejscach warto dodać opisy wskazujące, kto szczególnie powinien zwrócić uwagę na dany fragment albo co zrobić, gdy już to wszystko wiemy. Przykłady? Proszę bardzo!

Możesz wykorzystać kod kolorystyczny albo określone ikony, żeby przekazać takie metawiadomości do kursanta, np.
🧠 Słowniczek najważniejszych pojęć
⚡ Jeśli to już znasz/wiesz, czym jest (…) – przejdź od razu do strony…/zadania…
🔍 Jeśli chcesz dowiedzieć/doczytać więcej, zajrzyj tu…

W ten sposób to odbiorca może zdecydować, czy będzie korzystać z produktu liniowo (i będzie czuł się zaopiekowany, że wszystko rozumie/nie utknie w skrótach myślowych) czy przejdzie od razu do najpotrzebniejszych z jego perspektywy części (i nie będzie się nudzić, brnąc przez podstawy).

Personalizacja nauki jako klucz do rezultatów

Tip na częściowo automatyczne rozwiązanie

Bardziej zaawansowanym pomysłem na zaopiekowanie różnych potrzeb kursantów jest stworzenie w części zautomatyzowanych ścieżek nauki, np. przez automatyzacje mailowe przy kursie newsletterowym albo boty na Discrodzie przy programie grupowym (wpisanie konkretnego hasła powoduje otrzymanie konkretnej wiadomości).

W ten sposób znowu możesz pomóc kursantom nie utknąć w materiale i serwować im wiedzę w takich porcjach, na jakie są gotowi. (To tzw. strefa najbliższego rozwoju, najmniejsza luka, jaką uczący się może pokonać na drodze do opanowania nowej kompetencji. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tej koncepcji, wygoogluj technikę rusztowania (scaffolding) w nauczaniu).

Na czym mają polegać te ścieżki zaawansowania w praktyce?
Po danym module/zagadnieniu postaw pytanie typu: Który z opisów najlepiej oddaje Twoje wrażenia na temat ostatniego modułu?

A: Trochę rozumiem, ale swoimi słowami chyba nie opowiem
B: Wiem, co chcę przetestować, ale utknęłam w praktyce
C: Wdrażam i coś nie działa
D: Mam to, idziemy dalej

W zależności od wariantu, który wybierze odbiorca, dalsza ścieżka może poprowadzić go do dodatkowych materiałów albo przykładów wyjaśniających koncept (A), mikrotipów, które ułatwią dostosowanie suchej wiedzy do własnego kontekstu (B) albo pytań do samodzielnego miniaudytu czy listy najpopularniejszych błędów (C). Odpowiedź D sugeruje, że uczący czuje się pewnie w materiale i możemy budować na tym ciąg dalszy.

(Będzie to dodatkowo wzbudzało w odbiorcach refleksję nad ich własnym procesem uczenia się, zamiast biernego przechodzenia przez kolejne materiały).

Warto przemyśleć: Czy udostępniasz jakąś formę bezpośredniego kontaktu z Tobą, np. comiesięczne Q&A dla kursantów, możliwość zadania pytania mailem itd.? Teraz wiele da się wygooglować/znaleźć w czacie – każda forma dostępu do prowadzącego wyróżnia produkt edu!

Znasz jakieś materiały edukacyjne, które z góry zakładają personalizację uczenia się? A może sam(a) je stosujesz? Chętnie je poznam! Jeśli przetestujesz któryś z opisanych przeze mnie pomysłów w praktyce, daj znać, jak wrażenia Twoje i Twoich kursantów

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *